Masz pytanie?

Popyrkonowe wrażenia

Wtorek, 21.06.2022

 

Głośno, tłoczno, kolorowo i baaaardzo gorąco - tak było kilka dni temu na Pyrkonie.

Nie ukrywam, że jechałam tam pełna obaw. Obaw, że nie będę pasować, że nikogo moje prace nie zainteresują i że najzwyczajniej nie dam rady...

...ale....

...myliłam się... ... dałam radę :)

Przyznam, że trochę czułam się jak wrzucona w zupełnie inny świat, w wielu procentach mi nie znany, bo na Pyrkonie zdecydowanie królowała manga i anime.

Mimo to, skromne, malutkie, Rzepichowe stoisko, ukryte gdzieś między kolorowymi, pięknie udekorowanymi kramami utalentowanych kolegów i koleżanek, w jakiś magiczny sposób, przyciągnęło do siebie setki cudownych Pyrkonowiczów, którzy znaleźli chwilę, by się przy nim zatrzymać, porozmawiać, obdarować uśmiechem i dobrym słowem.

Każdemu z tych wspaniałych ludzi, bardzo dziękuję ♥ Dodaliście mi skrzydeł ♥

Dwa dni po Pyrkonie a ja nadal nie mogę dojść do siebie. Od piątku do niedzieli ten sam scenariusz: pobudka o 6.00, dwie i pół godziny w trasie do Poznania, kilka(naście) godzin na Pyrkonowej hali i znów dwie i pół godziny w trasie do domu. Ostatniego dnia rano, po mocnej, czarnej kawie, czułam się jak zombie na dopingu, pod koniec dnia, wciąż jak zombie, lecz bez mózgu i bez dopingu ;).  Na krzesełku, przytulona do wełnianych swetrów, z ciężkimi powiekami, czekałam na koniec...i było mi wszystko jedno...  ;)

W niedzielę rano, po pięciu godzinach snu, przemyłam twarz lodowatą wodą i pełna optymizmu i planów, zabrałam ze sobą aparat... ale na miejscu okazało się, że nie mam siły, by zrobić choć jedno zdjęcie, którym mogłabym się z Wami podzielić. Całe szczęście byli tam inni, którzy uwieczniali wydarzenie na zdjęciach i filmach. Mnóstwo relacji znajdziecie na YT, jednak ja szczególnie polecam ten krótki film, który, moim zdaniem, najlepiej oddaje klimat Pyrkonu 2022. Dzielę się również tym jednym, jedynym zdjęciem Rzepichowego stoiska :)

">

 

  • Rzepichowe stoisko na Pyrkon 2022
    Rzepichowe stoisko na Pyrkon 2022
Facebook