Masz pytanie?

Smoki inne ociupinkę

Niedziela 23.05.2021

Smoki, moi mili, dzielimy na te ze Wschodu i te z Zachodu, lub inaczej: europejskie bądź azjatyckie. Legendy mówią, że te europejskie słynęły ze złego usposobienia, wzbudzały strach i grozę, dlatego człowiek z nimi walczył, próbując pozbawić ich życia i tylko człowiek o czystym sercu mógł tego dokonać.  Takimi ludźmi byli np. św. Samson - rekordzista, który pozbawił żywota aż cztery smoki: smoka z Walii, Kornwalii i dwóch z francuskiej Bretanii lub też niejaki św. Sługa, który zgładził smoka napotkanego w Szkocji. Był też sir Piotr (inne źródła mówią o pasterzu Ormroydzie), który walczył ze smokiem ze wzgórza Loschy w angielskim Yorkshire - historycznym hrabstwie darzonym przeze mnie dość szczególnym uczuciem z racji spędzenia w nim (a dokładniej w jego dzisiejszej zachodniej części - West Yorkshire) pięciu cudownych lat mojego życia :). Sir Piotr nie pokonał jednak smoka sam. Na pomoc pospieszył mu bowiem pies (bo pies, jak każdy wie, to wierny przyjaciel człowieka), którego podczas walki potwór zatruł swym jadem/krwią a następnie sam pies tym jadem zatruł dzielnego rycerza liżąc go po twarzy, w rezultacie czego wszyscy pomarli ;) Jednak prócz tych złych były też smoki ze Wschodu (z Chin, Japonii i Azji Południowo-Wschodniej) - dobre, potężne i mądre istoty, które przynosiły szczęście i dobrobyt. Z nimi nikt nie walczył, dla nich wznoszono świątynie. Szanowano je i  kochano a ich obecność była wielce pożądana.

Legend i historii o skrzydlatych i nieskrzydlatych monstrach jest dość wiele. Te najbardziej znane, to legenda o smoku zwanym Knucker z Sussex, legenda o Beowulfie ze Skandynawii (bohaterze, który zabił Grendela i stoczył walkę z przypadkowo obudzonym potworem), czy o Fafnirze - postaci mitologii germańskiej, synu króla Hreidmara, który za swą chciwość został zamieniony w smoczą bestię. Wszyscy na pewno słyszeli też o Krakenie, Hipogryfie, Gryfie, Chimerze, Sirrushu, Opinicusie czy chociażby Bazyliszku, bo to przecież też odmiany smoków, tyle, że ich ciała zbudowane były z ciał różnych zwierząt...

Smoki, które zawitały dziś do Rzepichowego lasu są trochę jakby inne od tych, przedstawianych w wyżej wspomnianych legendach. Niby przypominają te drapieżne, europejskie osobniki ale zapewniam, że tam w środku są łagodne jak baranki, choć pewnie ten Ognisty takiego baranka z chęcią by schrupał; Zielony jeno zielem się pożywia, więc owieczkom i barankom nic z jego strony nie grozi ;)

Oba smoki strzegą swych skarbów. W lśniącym jaju Ognistego Smoka są miłość, ciepło i zrozumienie. Skarb Leśnego Smoka to nadzieja i szacunek do Matki Natury. Oba Smoki, to poczciwe, niegroźne istoty o skrzydłach muśniętych złotem, które niosą ze sobą szczęście i dobrobyt. Drapieżne stają się tylko wtedy, gdy ktoś próbuje zniszczyć strzeżony przez nie skarb.

Smoki wyrzeźbiłam ręcznie, pomalowałam i zaimpregnowałam naturalnymi woskami. Kamienie główne to oczywiście labradoryty o przepięknej iryzacji. Wisiory duże, lecz dość lekkie, bo wykonane z drewna lipowego. Smoki zawieszone tradycyjnie na ręcznie plecionym sznureczku z dodatkiem naturalnych kamieni starannie dobranych do kamienia głównego. Wymuskane, wygłaskane "wyprzytulane"...

Jeden z nich wciąż dostępny tutaj:

Wisiorek Leśny Smok

 fot. Andrzej Lisowski Fotografia ... no i ja też ;)

Ps. W niedzielę rzecz o kocie ;)

  • Leśny smok
    Leśny smok
  • Wisiorek Ognisty Smok
    Wisiorek Ognisty Smok
  • Wisiorek Leśny smok
    Wisiorek Leśny smok
  • Ognisty smok
    Ognisty smok
  • Smok ze złotym jajem
    Smok ze złotym jajem
  • Smok z niebieskim labradorytem
    Smok z niebieskim labradorytem
  • Miłość, ciepło i zrozumienie zaklęte w jaju
    Miłość, ciepło i zrozumienie zaklęte w jaju
  • Nadzieja i szacunek w labradorytowym jaju
    Nadzieja i szacunek w labradorytowym jaju
Facebook